Nie potrzebujesz kolejnego kursu o newsletterze czy copywritingu. Potrzebujesz zrozumieć swoje talenty Gallupa i co Cię blokuje przed docieraniem do swoich klientów
Ty już to umiesz
Bo możesz znać wszystkie techniki copywritingu,
możesz wiedzieć, jak segmentować listę,
możesz mieć idealny plan maili na 30 dni…
A i tak żadnego z nich nie wyślesz.
I to nie dlatego, że naprawdę nie umiesz pisać ciekawych treści albo że Twoje maile nie są wartościowe, tylko dlatego, że nie rozumiesz jak działają Twoje talenty. I nie zarządzasz nimi świadomie, więc one działają na takim jakby autopilocie, który wcale nie ma na celu tego, żebyś zaczęła wreszcie dobrze zarabiać w swoim biznesie online.
Pozwól, że wyjaśnię Ci jak to wygląda na przykładzie kilku talentów.
Jeśli masz talent Bezstronność → blokuje Cię myśl „muszę wysłać coś, co jest uczciwe wobec odbiorców / zgodne z zasadami / nie manipuluje / nikogo nie krzywdzi” więc każda wersja maila wydaje się niewystarczająco dobra i niewystarczająco zgodna ze standardem który sobie założyłaś.
A Jeśli twój talent to Analityk → zanim naciśniesz „wyślij”, analizujesz każdą możliwą reakcję odbiorców i finalnie rezygnujesz, bo nie masz wystarczających danych, by uznać decyzję za dobrą.
Jeśli z kolei twój talent to Indywidualizacja → to próbujesz napisać maila, który będzie idealnie dopasowany do potrzeb każdego odbiorcy, co jednocześnie wydaje Ci się niemożliwe, więc przerywasz, nie kończysz, no bo sama nie wiesz jak miałabyś zaspokoić potrzeby dosłownie wszystkich.
Jeśli twój talent to Współzależność → czujesz, że każdy mail ma wpływ na ludzi, że uruchamia proces w drugim człowieku.
Pojawia się więc myśl:
„To jest zbyt ważne, żeby wysłać to byle jak”,
I ostatecznie odkładasz wysłanie tego maila, bo czujesz wagę znaczenia tego, co mówisz i wolisz nie wysłać nic, niż wysłać coś, co nie oddaje pełni sensu.
Zobacz więc, że to nie pisanie newslettera Cię blokuje.
To Twój system wewnętrzny sprawia, że całkowicie nieświadomie i wbrew swoim intencjom działasz z lęku, a nie z pełni mocy swoich talentów.

Najnowsze komentarze